|
Fajne dowcipy, O Bacy, O Jasiu, O Teściowej - strona 1 poprzednie<< >>następneDlaczego mężczyźni nie mają kryzysu wieku średniego? - Ponieważ nigdy nie dorastają.
W muzeum grupa zwiedza wystawę rzeźb. - To jest posąg Minerwy z III wieku naszej ery - mówi przewodniczka. - A ten bożek obok, to jej mąż? - Nie. Minerwa nigdy nie wyszła za mąż. Ona była boginią mądrości.
- Ale nudny program leci dziś w TV! - skarży się dziadek wnuczkowi. - Dziadku, ty znów źle postawiłeś fotel i oglądasz akwarium...
Jaś w przedszkolu często opowiadał kolegom, jak to jego dziadek doskonale naśladuje głos sowy. W końcu zaciekawił nawet panią wychowawczynię. Gdy dziadek pewnego dnia przyszedł odebrać Jasia, pani poprosiła go aby zademonstrował dzieciom głos sowy. - Ależ proszę pani, ja nigdy nie naśladowałem sowy... - Dziadku, a powiedz jak figlowałeś z dziewczynami gdy byłeś młody - podpowiada Jaś. - Uchuchuchuchu!
Po akcji policji. - Jak mogliście do tego dopuścić, żeby ten przestępca wam się wymknął!!! Przecież wyraźnie mówiłem, żebyście obstawili wszystkie wyjścia!!! - Ale on widocznie wymknął się wejściem!
Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.
Lekcja przysposobienia obronnego. - Które krwotoki są groźniejsze: zewnętrzne czy wewnętrzne? - Wewnętrzne. - A dlaczego? - Bo trudniej pacjenta obandażować.
Mała Zosia zauważyła u taty pierwszy siwy włos i z przerażeniem krzyczy: - Tato, tato głowa ci pleśnieje!
Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem. - Panie doktorze co mi jest? Lekarz zbadał go i wydał diagnozę: - To rak, trzeba jak najszybciej amputować. Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi do lekarza. - Panie doktorze ja się boje mam sine drugie jądro i członka... - No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować. Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza: - Panie doktorze, ja mam sine całe podbrzusze Lekarz zbadał go dokładnie po czym powiedział: - Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak to jeansy panu farbują...
Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką? - Jeśli nie będziesz w łóżku przed północą, wracaj do domu.
Jadą dwie mrówki na motorze. Nagle jedna mówi: - Chyba mucha do oka mi wpadła! waldek');
Dwaj biznesmemi ida ulicą. Nagle jedn z nich szrpie drugiego i ciągnie na druga stronę ulicy. - Co ty... broni się kolega - Ciii... tam szedł mój radca prawny... Ile razy mnie spotyka to pyta "jak interesy?", potem kiwa głowa i nazajutrz przysyła rachunek za konsultację.
W akademickiej stolowce rozmawia trzech studentow. - Ja Sylwestra spedzilem na "Kanarach". Mowie wam, super laseczki, kapiel w morzu, drinki z parasolkami, cudo - zagaja pierwszy. - A ja - przechwala sie drugi - bylem w Alpach. Narty, dziewczyny zarumienione od mrozu, grzane wino do łóżka, cos wspanialego. A co ty robiles ? - pytaja trzeciego - A ja siedzialem razem z wami w pokoju, tylko nie palilem tego gówna. lovelka');
Spotyka się dwóch głuchych na moście: - Co, na ryby? - Nie, na ryby.... - Aha, myślałem, że na ryby! sylvie');
Dlaczego blondynki nie umieją zrobić kostek lodu ? - Bo ciąge zapominają przepis. nocnaapokalipsa');
Turysta zaczepia bace w lesie: - Gdzie jest giewont? - Łot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku: - Łer is giewont baco? - Łot.. - odpowiada baca - turysta swoje: - Łer is giewont? - Łodpierdolzesie niewidzis ze leje!!!
Co robią bracia Kaczyńscy na korcie tenisowym?????????? Grają w siatkówkę!!!! binol');
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi: - Proszę TRZY pokwitować. A profesor na to: - Dwie biorę elektro');
|