Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Fajne dowcipy, O Bacy, O Jasiu, O Teściowej - strona 256

poprzednie<<  >>następne

Na egzaminie z anatomii profesor pokazuje studentce ludzką miednicę i pyta:
- Proszę mi powiedzieć, czy to jest męska czy żeńska miednica?
Studentka długo zwleka z odpowiedzią, wiec profesor zadaje jej pytanie pomocnicze:
- Niech się pani zastanowi, jakie narządy płciowe były w tym miejscu?
Egzaminowana, po chwili wahania, odpowiada:
- Męskie, panie profesorze.
Na to profesor:
- O tak, i to nie jedne!

Co mówi blondynka, gdy stanie przed lustrem po ufarbowaniu włosów?
- Proszę się przesunąć, Pani mi zasłania.

Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć różnych wyników.

Do właściciela stacji benzynowej przychodzi jakiś gość.
- Czy Pan potrzebuje ludzi do pracy?
- Nie, mam komplet, nawet o dwie osoby za dużo.
- Poważnie?
- Przykro mi, ale naprawdę mówię poważnie.
- No to, do cholery, niech mnie ktoś wreszcie obsłuży!

- Ile blondynek trzeba żeby wkręcić żarówkę?
- Sześć! Jedna stoi na krześle z żarówką w ręku, cztery obracają ją razem z krzesłem w celu wkręcenia żarówki, a jedna chodzi wokół krzesła w przeciwnym kierunku, żeby tej pierwszej nie zakręciło się w głowie.

Policjant zamknął się w komórce i przez kilka dni rozbierał swój nowo kupiony samochód na części.
Żona się pyta :
- Po co to robisz?
- Poprzedni właściciel powiedział mi, że włożył w niego milionów!!

- Czy jest dyrektor?
- Dla pięknych pań dyrektor jest zawsze.
- To proszę mu powiedzieć, że przyszła żona.

Dwaj informatycy chwalą się tym, co potrafią ich komputery. Pierwszy mówi:
- Gdy przychodzę do domu, mój pecet włącza się automatycznie.
- To jeszcze nic - mówi drugi. Gdy ja wracam z pracy, mój pecet na powitanie mruga monitorem i merda joystickiem!

Policjant zatrzymuje dresiarza w BMW:
- Dokumenciki proszę.
- Nie mam dokumencików.
- Aha, bez dokumencików jeździmy?
- Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych... - broni się dresiarz.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
- No proszę, jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
- A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - kierowca podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
- A to co!?
A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza...
- No, akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwłok.
- Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - dresiarz podaje policjantowi dokument.
Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza... Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
- A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
Dresiarz podaje mu dokument:
- Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka...

Nauczycielskie teksty:
- Ręce i nogi opadają, jak się was słucha!

Góral ma na głowie kapelusz, spodnie i kierpce.

Kapłani egipscy wywoływali podstępem zaćmienie słońca.

"Jeszcze sekund do końca Szweda Berqvista"

Andrzej Zydorowicz, TV

Maxim');

Dermatolog wyjaśnia przyczyny łysienia...
- Jeśli pacjent łysieje od czoła to od myślenia
- Jeśli od czubka głowy to od sexu
- Jeśli i tu i tu to od myślenia o seksie...

- Kiedy skończy się era Solidarności?
- Gdy Krzaklewski przyjdzie wraz ze stoczniowcami na ulicę Polanki i przeskoczy ogrodzenie, za którym stoi nowa willa Wałęsy.

Przychodzi do spowiedzi mężczyzna i mówi księdzu, że zgwałcił małolatę. Ksiądz wyrozumiale:
- Pewnie ona Ciebie, mój synu, sprowokowała?
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi mężczyzna i mówi księdzu, ze zgwałcił staruszkę. Ksiądz wyrozumiale:
- Pewnie to był jej ostatni raz w życiu, więc zrobiłeś dobry uczynek...
- Tak, proszę księdza.
- Odmów dziesięć zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci mężczyzna i mówi księdzu, że zgwałcił księdza z sąsiedniej parafii. Ksiądz uderzając pięścią w konfesjonał:
- Tu jest twoja parafia! Tu jest twój ksiądz!

Do grupy zolnierzy stacjonujacych na pustyni przyjezdza z inspekcja generał. Wszystko mu się strasznie podoba więc z troską pyta sierżanta:
- Jak sobie radzicie z życiem seksualnym, w końcu do najblizszego miasta km
- Wie pan generale - my mamy starą wielbladzicę
Lekko zaskoczony i dociekliwy general poszedł do wielbladzicy, by ja sprawdzić. Kiedy zrobil swoje i wracał zadowolony spotkał znów sierżanta, więc mówi:
- Sierżancie -mieliście racje, ta wielblądzica jest bardzo dobra.
- Tak panie generale -stara, ale do miasta dowiezie.

czarny');

Jak Kuba Chuckowi, tak Chuck mu z półobrotu.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Szukasz muzyki?? MP3 Download Już znalazłeś! * filmy online * Samochody Opel * wunderwaffe * tajne projekty rządowe * Najlepsze podnośniki samochodowe online * domy nad morzem * Rozrywka * Kawały Kawały * Kawały Kawały * Kawały Kawały * Kawały Kawały * życzenia urodzinowe życzenia urodzinowe * życzenia urodzinowe życzenia urodzinowe * życzenia urodzinowe życzenia urodzinowe